czwartek, 21 sierpnia 2014

Openbox - Pierre Rene & MIYO


I ja w końcu zabrałam się za prezentację swojej paczuszki. Nie wiem czy skończę przed północą(najwyżej będzie spóźnione o jeden dzień), ale dziś minęły dwa lata odkąd założyłam bloga. Przez ten czas stał się on w pewnym sensie częścią mojego życia. Często łapię się na tym, że myślę co by na blogu pokazać, urozmaicić. Cóż, tak to już jest, że w pewnym momencie ciężko bez czegoś żyć. Tutaj zawarłam kawałek swojego świat i to tutaj uciekłam gdy zawalił mi się cały świat, ale gdyby nie zdarzenia z przeszłości na pewno by mnie tu nie było. Dlatego dziś przy okazji tego dnia, chce podziękować wszystkim, którzy odwiedzają mojego bloga, komentują, podziwiają, czy też doceniają to co robię, bo tak naprawdę gdyby Was nie było, to po pewnym czasie ten blog też przestałby istnieć ;) Dziękuję, że jesteście :)

A teraz do rzeczy, będę się chwalić zawartością mojej paczuszki od Pierre Rene i MIYO.

Peeling solny o nieziemskim zapachu, pokochałam go od pierwszego zastosowania :)
Zmywacz i wysuszacz, zmywacz już bardzo przypadł mi do gustu.
zielone - Mix odżywczych olejków do paznokci
niebieskie - Korektor lakieru do paznokci
kredka pod paznokcie
Preparat maksymalnie utwardzający
Utwardzacz z nylonem i ceramidami
Matowy utwardzacz manicure
Dwa zestawy do zdobienia paznokci: STREET GRAFFITI i TIGER

A teraz już to co najciekawsze, czyli lakiery:

#319 MONROE RED, #309 PURE WHITE, #338 CORAL FRENCH, #311 WARM ORANGE, #317 PINK FLIRT


#11 SUNNY, #16 TROPICANA, #20 SHOWGIRL, #23 MYSTIC, #36 MERCURY


#158 HOLIDAY SUNRISE, #157 PEARL&TOPAZ, #173 RASPBERRY ICE CREAM, #161 PAPAYAWHIP, #164 CRYSTAL&PEACH


#02 SAND EFFECT, #11 SAND EFFECT (są naprawdę obłędne)


Nie rozpisywałam się za bardzo, bo na to przyjdzie jeszcze czas. Chciałam Wam na razie zaprezentować z bliska o czym będzie w najbliższym czasie. Co do lakierów, muszę przyznać, że mają bardzo ciekawe nazwy ;)
Uff... Udało się chwilę przed północą ;)

EDIT.

Przy okazji pisania tego posta zapomniałam dodać bardzo ważną rzecz, ale było już trochę późno. A zatem prezentując kolory lakierów, posłużyłam się wzornikami, które otrzymałam od BPS, do recenzji. Zestaw zawiera 48 sztuk przezroczystych wzorników, idealnie nadają się do sprawdzenia jak wygląda kolor i można później coś zmalować, aby mieć jako taki próbnik wzorków :) Jedyna wada to, to że nie są tak do końca idealnie gładkie, ale w końcu nasze paznokcie też zawsze mają jakieś delikatne bruzdy, czy porysowania ;)
Bardzo się ciesze, że mogłam przetestować te wzorniki i z czasem będę musiała zaopatrzyć się w ich większą ilość :) A tu jeszcze kod z 10% zniżką na zakupy w BPS XBSQ10





5 komentarzy:

  1. widzę, że dużo lakierów nam się pokrywa :D

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne kolory, Twoja paczka podoba mi się chyba najbardziej ze wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierre Rene przygotowało naprawdę świetne paczki dla swoich ekspertek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa jetem tego peelingu:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozytywny komentarz, jak również za taki, który wyraża jakąś radę na przyszłość, nakierowuje ku lepszemu tworzeniu arcydzieł na paznokciach :)
Pozdrawiam ^^

PS. Nie mam nic przeciwko temu, że coś Ci się nie podoba, jednak jeśli już to piszesz to podaj konkretne argumenty i nie pisz jako anonim, bo nie masz po co się wysilać, w takiej sytuacji Twoja wypowiedź i tak nie trafi do obiegu. Nie mam ochoty ubolewać nad tym, że masz akurat zły dzień i chcesz dla zabawy demotywować innych, to Twój problem a nie mój!.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...