czwartek, 13 listopada 2014

I love Hean sugar GREEN #853

Dziś mam dla Was kolejny lakier od Hean z serii Sugar Crystals. Na początek trochę danych technicznych.
Lakier mieści się w bardzo poręcznej buteleczce o pojemności 6 ml. Posiada trochę szerszy pędzelek, który jednak jest bardzo wygodny w użyciu. Konsystencja emalii jest trochę gęstsza niż typowego lakieru, ale nie wpływa to na trudności w malowaniu. Do pełnego krycia wystarczyłaby jedna warstwa, ale ja standardowo nałożyłam dwie w końcu i tak na ten lakier nie nakładam już topu. Emalia zawiera w sobie mieniące się na złoto drobinki, niestety po nałożeniu na paznokcie ten efekt zanika.
Teraz kilka słów na temat moich odczuć co do tego lakieru. Bardzo lubię zieleń na pazurkach, ale niestety zwykle zniechęcam się się do niej po pierwszym zastosowaniu. I z przykrością muszę powiedzieć, że tu było podobnie. Gdy przyszło do zmywania, wiadomo nasączony wacik do paznokcia i owijamy folią na kilka minut, nie było problemy ze zmyciem, ale to jaki kolor paznokci zobaczyłam później załamał mnie całkowicie. Były totalnie zielone i to nie tak typowo, że delikatne przebarwienie, pomogło jedynie kilka spiłowań płytki o tyle dobrze, iż później nosiłam hybrydy więc pazurkom nic się więcej nie działo. Dla mnie to czy lakier barwi płytkę jest bardzo ważną cechą o ile nie najważniejszą dlatego zwracam na to szczególną uwagę. I żeby nie było, pod lakier zastosowałam bazę, ale to nie pomogło, chociaż teraz zastanawiam się czy gdyby nałożyć jakąś biel to może udałoby się uniknąć takich dramatów. To chyba jedyny z takich minusów. A teraz zalety. Z całej serii lakierów ten ma jedno z najlepiej widocznych wykończeń piaskowych. Jest bardzo chropowaty i po prostu się to czuje. Kolor też jest niczego sobie, chociaż mam wrażenie że trochę zmienia się jego odcień po nałożeniu na paznokcie, co nie zmienia faktu, że i tak ładnie się prezentuje. I to by było na tyle.
Aby nie było jednolicie, na serdecznych pazurkach dodałam "tasiemkowy" wzorek. Na biały lakier od Pierre Rene Professional nakleiłam w odpowiedni sposób tasiemki, później wypełniłam wybrane miejsca odpowiednio zielenią sugar i czernią również od Hean, a na koniec dodałam top KillyS. Myślę, że efekt jest dość fajny.
Mam nadzieję, że moja recenzja rozjaśni Wam sytuację :)



Dziękuję firmie Hean za zaufanie i możliwość testowania ich produktów. Nie wpłynęło to na moją opinię.





13 komentarzy:

  1. Ach te zielenie - mi ostatnio przebarwiła paznokcie nawet miętka, po której bym się tego nie spodziewała...
    Ale wzorek za to bardzo ładny - trochę sweterkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tasiemkowy wzorek jest świetny, chyba go odgapie :p
    A co do barwienia. Przeraziłam się trochę przy zmywaniu, bo i paznokcie i skora wokoło była zielona. Jednak u mnie wystarczyło kilka razy umyć ręce mydłem i wszystko zeszło. Zmywałam wieczorem, na drugi dzień ranu już było wszystko ok i nałożyłam inny lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba mam dokładnie taki sam piasek, tyle że firmy Pierre Rene :)

    OdpowiedzUsuń
  4. co za piękne połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie lubię zieleni, ale ten wyjątkowo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny ten kolorek! Tylko szkoda że lakier tak bardzo barwi płytkę :(

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny pomysł z tym wzorkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny ten piasek. Szkoda, że barwo paznokcia ;/ Tego też nie cierpię na swoich paznokciach...

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie kazdy piasek jest cudowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. mimo iż zielony, to wykończenie genialne <3

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozytywny komentarz, jak również za taki, który wyraża jakąś radę na przyszłość, nakierowuje ku lepszemu tworzeniu arcydzieł na paznokciach :)
Pozdrawiam ^^

PS. Nie mam nic przeciwko temu, że coś Ci się nie podoba, jednak jeśli już to piszesz to podaj konkretne argumenty i nie pisz jako anonim, bo nie masz po co się wysilać, w takiej sytuacji Twoja wypowiedź i tak nie trafi do obiegu. Nie mam ochoty ubolewać nad tym, że masz akurat zły dzień i chcesz dla zabawy demotywować innych, to Twój problem a nie mój!.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...