środa, 24 sierpnia 2016

Odżywka - Herome

Jakiś czas temu, otrzymałam do testów produkty firmy Herome ze sklepu BodyLand. I dziś chcę podzielić się z Wami moją opinią na temat odżywki. Na początek pokażę Wam jak wyglądały moje paznokcie przed kuracją i po kuracji (niestety te zdjęcia robiłam starym aparatem i paznokcie na nich są żółte). Jednak powyżej możecie zobaczyć jak paznokcie prezentowały się z odżywką. 
Zaś poniżej zdjęcia sprzed kuracji (w trakcie kuracji musiałam też skrócić paznokcie):


A tu już po kuracji:


Zobaczyliście zdjęcia przed i po kuracji, zatem teraz mogę napisać kilka słów na temat tej odżywki. Nie będę zapewniać, że odżywka uzdrowiła moje paznokcie, bo tak się nie stało. Jednak propozycja przetestowania tego produktu pojawiła się w czasie, gdy moje paznokcie przechodziły bardzo ciężki czas, nic im nie pomagało. Dlatego pomyślałam, że przetestowanie czegoś nowego nie może im już zaszkodzić. Zatem gdy już otrzymałam odżywkę to tak jak w powyższej instrukcji przebrnęłam przez dwu tygodniową kurację, malując i zmywając produkt co trzeci dzień. Ku mojemu zaskoczeniu, odżywka pierwszego dnia zasychała w oka mgnieniu, zaś drugiego dnia przy kolejnej warstwie było troszkę wolniej, ale też szybko. Po kuracji pokusiłam się również o przetestowanie jak z dwoma warstwami nosi się ją przez dłuższy okres czasu, jednak dość szybko lakier odpryskiwał, zaś jako bazę jeszcze go nie przetestowałam. Jak już wcześniej wspomniałam odżywka szybko zasycha, a także bardzo przyjemnie się nakłada, dodatkowo nakrętka ma bardzo ciekawą funkcję, ponieważ można nią odsuwać skórki (niestety jak widzę na żadnym zdjęciu nie uchwyciłam jej w całości - fakt, faktem buteleczka wraz z nakrętką jest bardzo wysoka). Natomiast jeśli chodzi o kondycję moich paznokci, to nieznacznie się poprawiła, przestały się łamać na każdym kroku i pod koniec kuracji pojawiały się coraz mniejsze pęknięcia, które nie powodowały już łamania paznokci. I to by było na tyle poniżej możecie zobaczyć jak pazurki wyglądają z odżywką, nawet nie widać, aby z pazurkami było coś nie tak. ;)


Ostatecznie podsumowując, odżywka Herome jakoś znacznie nie uzdrowiła moich paznokci, być może były zbyt zniszczone, ale delikatna poprawa była. Aczkolwiek przy cenie 59,20 zł (obecnie 38,50zł) liczyłam na trochę więcej, jeśli chodzi o efekty. Niestety nie mogę powiedzieć, że to najlepsza odżywką jaką miałam okazję stosować, chociaż bardzo bym chciałam. Przyczyna może również tkwić w tym, że moje paznokcie były za bardzo zniszczone, myślę że przy delikatnych zniszczeniach mogłaby się sprawdzić.
Jednak nie zrażam się do tej marki, ponieważ dostałam jeszcze dwa inne produkty, z których już jestem bardzo zadowolona, ale o tym niebawem :)



5 komentarzy:

  1. Musze przyznać, że pierwszy raz słyszę o tej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam dużo pozytywnych opinii o tej odżywce :) Widać poprawę po kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli mam być szczera to nigdy nie dałabym tyle za odżywkę do paznokci. Uważam, że jest wiele tańszych a bardzo dobrych produktów, m.in Golden Rose czy Sally Hansen, które w moim przypadku spokojnie dają radę. Najlepszym sposobem, u mnie, okazało się olejowanie paznokci - bardzo poprawiła się ich kondycja i wygląd. Tylko trzeba być cierpliwym i systematycznym ;) Także polecam Ci spróbować, chociaż fajnie, że miałaś okazję przetestować ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używałam tej odżywki kilka razy,tylko wersji mocniejszej.Byłam bardzo zadowolona z efektów,zawsze doprowadzała moje paznokcie do porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Doprowadził moje paznokcie do idealnego stanu, zrobił to czego żadna inna odżywka nie potrafiła. Z krótkich, rozdwajających i cienkich paznokci w ciągu miesiąca uzyskałam długie, twarde i piękne pazurki.

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozytywny komentarz, jak również za taki, który wyraża jakąś radę na przyszłość, nakierowuje ku lepszemu tworzeniu arcydzieł na paznokciach :)
Pozdrawiam ^^

PS. Nie mam nic przeciwko temu, że coś Ci się nie podoba, jednak jeśli już to piszesz to podaj konkretne argumenty i nie pisz jako anonim, bo nie masz po co się wysilać, w takiej sytuacji Twoja wypowiedź i tak nie trafi do obiegu. Nie mam ochoty ubolewać nad tym, że masz akurat zły dzień i chcesz dla zabawy demotywować innych, to Twój problem a nie mój!.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...