piątek, 10 lutego 2017

Drogerie Natura kolejne testy :)

Dziś pokażę Wam troszkę moich kosmetyków z Drogerii Natura, które jakiś czas temu otrzymałam do testów. Na początek wybrałam pigmenty, ponieważ to one najbardziej mnie urzekły. Co prawda ten pomarańczowy, to trochę nie mój kolor, ale może kiedyś, do jakiegoś imprezowego makijażu, wykorzystam go. Dwa pozostałe są do siebie podobne, choć troszeczkę różnią się odcieniami, mam wrażenie że jeden ma więcej drobinek zielonych a drugi różowych. Nie będę Wam tu przytaczać opisów ze strony producenta tylko załączę linki, gdzie będziecie mogli sami zobaczyć co on o nich pisze.
PURE PEARL PIGMENT, ja ma kolory #511 MAGIC SPARKS, #512 CHERRY SPARKS, #514 HYPNOTIC MANGO


Dalej mamy błyszczyki i pomadki GLASS SHINE SMOOTHING LIP GLOSS oraz MATTE LIP STAIN NON TRANSFER LIQUID LIPSTICK. Oczywiście bardziej do gustu przypadły mi matowe pomadki przez matowy efekt, ale kolorystycznie bardziej podobają mi się błyszczyki. Jednak trzeba przyznać, że oba produkty nadają bardzo fajny efekt naszym ustom. Dodatkowo błyszczyki nie dają takiego przesłodzonego landrynkowatego efektu. :) Ponadto część z tych produktów trafiła w ręce mojej mamy, podobnie jak 3 z dalszych pomadek, ponieważ kolorystycznie bardziej do niej pasowały, a po drugie sama tego wszystkiego nie wykorzystam.


MATTE LIPS ech te pomadki uwielbiam za ich trwałość i matowy efekt. Niestety mają bardzo dużą wadę, kolorystyka zupełnie nie moja. Kolory są bardzo neutralne od delikatnego różu do lekkiego brązu i jedno wyróżniające się bordo, dlatego jak wcześniej wspomniałam 3 z tych pomadek trafiły do mojej mamy. Edycja jest limitowana więc jeśli akurat lubicie takie kolory, to radzę się pospieszyć z zakupem. :)


Podkłady MATTE BLUR EFFECT MAKE-UP są faktycznie bardzo lekkie więc na taką mroźną porę roku nie do końca są odpowiednie. Jednak na wiosnę będą w sam raz. Cztery odcienie do wyboru, ja mam wszystkie więc mogę je mieszać, aby uzyskać satysfakcjonujący mnie efekt. :)


Do pozostałych produktów podam tylko linki, ponieważ na razie nie mogę za dużo o nich powiedzieć.






3D gel effect nail polish o tych lakierach będzie więcej w najbliższych postach. Będą też walentynkowe zdobienia.


I na koniec zostały mi jeszcze olejki i balsamy. Dostałam je w ostatniej paczce i od razu wiedziałam że bardzo się z nimi zaprzyjaźnię. Zarówno olejki jak i balsamy mają obłędne zapachy, a najcudowniejszy jest balsam z masłem pomarańczowym. Olejki bardzo szybko się wchłaniają i nadają skórze bardzo miły efekt. Myślę, że świetnie sprawdzą się do stosowania również na włosy zwłaszcza ten z olejem arganowym i makadamia :)






5 komentarzy:

  1. O kurde aleeee dużooo dobroci <3
    Miłego testowania Kochana :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja lubię takie naturalne kolory szminek. Muszę się im przyjrzeć bliżej jak będę w Naturze :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozytywny komentarz, jak również za taki, który wyraża jakąś radę na przyszłość, nakierowuje ku lepszemu tworzeniu arcydzieł na paznokciach :)
Pozdrawiam ^^

PS. Nie mam nic przeciwko temu, że coś Ci się nie podoba, jednak jeśli już to piszesz to podaj konkretne argumenty i nie pisz jako anonim, bo nie masz po co się wysilać, w takiej sytuacji Twoja wypowiedź i tak nie trafi do obiegu. Nie mam ochoty ubolewać nad tym, że masz akurat zły dzień i chcesz dla zabawy demotywować innych, to Twój problem a nie mój!.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...